Usunięcie zaćmy – katarakta nie taka straszna

Katarakta, potocznie nazywana zaćmą, jest to wrodzona lub degeneracyjna choroba oczu. Polega na zmętnieniu soczewki, co może prowadzić do ślepoty. Częściej chorują na nią kobiety po sześćdziesiątym roku życia. Zobacz, co jeszcze warto wiedzieć o tej chorobie.

Zaćma – podstawowe informacje

Nie do końca są poznane przyczyny powstawania choroby. Najogólniej dzieli się je na wrodzone lub nabyte. Reszta podziałów zależy od umiejscowienia czy przyczyny. Zaćmę leczy się tylko operacyjnie. Zabieg jest bezbolesny i szybki, a wzrok może nie tylko powrócić ale być jeszcze lepszy. Usunięcie zaćmy to jedyna droga do odzyskania wzroku. Nie ma sensu przedłużać decyzji o zabiegu, ponieważ bez niego nie odzyskamy wzroku. Dzisiejsza medycyna nie jest już tak bardzo inwazyjna jak jeszcze 30 lat temu. Pacjent wychodzi ze szpitala w dniu zabiegu lub na drugi dzień. Początkowo nie może dźwigać ciężarów ani wykonywać nagłych skłonów. Wszystko po to, by nie zwiększać ciśnienia wewnątrzgałkowego, co by mogło spowodować rozejście się lub pęknięcie szwów.

Zaćma nie taka straszna

Po wygojeniu następuje stopniowa poprawa wzroku. Są pacjenci, którym po zabiegu wzrok się nie poprawił, a nawet pogorszył. Przyczyny takiego stanu rzeczy mogą być różne. Od zakażenia po źle wykonany zabieg. Usunięcie zaćmy, tak jak każdy inny zabieg, niesie ze sobą możliwość komplikacji lub niepowodzenia. Stanowi mały odsetek przypadków, ale jednak czasem tak się dzieje. Najważniejsze jednak, aby na zabieg wybrać się wcześnie, gdy choroba nie jest jeszcze zbyt zaawansowana. Im później, tym gorsze zdolności akomodacyjne oka. Wiek ma tutaj też bardzo duże znaczenie. Tym bardziej, że na zaćmę chorują przede wszystkim osoby starsze, którym powrót do zdrowia zajmuje zdecydowanie więcej czasu. Zaćma jest chorobą cywilizacyjną, która stanowi główną przyczynę ślepoty na świecie. Nie można bagatelizować jej objawów, a tym bardziej odwlekać terminu operacji. Bowiem tylko przeprowadzenie zabiegu może nam zagwarantować powrót widzenia. Być może nie zawsze lepszego niż był, czasem z powikłaniami, jednak większości przypadków samodzielnego.